wtorek, 16 kwietnia 2013
12.
To już nie jest ten sam uśmiech który pojawiał się u niego kilka miesięcy temu na przerwie to już nie te same błękitne oczy które uważam za jedne z piękniejszych... Szczerze z ręka na sercu mogę się przyznać że przywiązałam się do tego jego uśmiechu i roześmianych oczu. Przyjaciółki mówiły że ''takie uśmiechanie się nie jest normalne'' a ja .!? Też tak myślałam bo nie widziałam w szkole nikogo kto by się tak szerzył do siebie. Ale to było kiedyś to było dawno. Teraz jest teraz i wszystko się zmieniło... Siedzie przed komputerem i włączam piosenki przy których zaczynam myśleć co zrobiłam nie tak dlaczego już nie jest tak jak było... Nie odpowiem na te pytania bo nie znam odpowiedzi... A to wszystko będzie mnie dręczyć uwierać w środku w głowie będzie cały czas rodzić się pytanie Dlaczego .!? Jestem osobą przywiązującą się zbyt szybko a jak się przywiązuje to nie na miesiąc tydzień jeden dzień tylko na długoo i to bardzo długo. Każde wspomnienie związane z nim powraca każdy jego uśmiech rozmowa wszystko co z nim związane... Może to głupie ale taka już jestem... Mimo tego że wiem że nic z tego nie wyjdzie to nadal się łudzę nadal wyobrażam sobie rzeczy które nigdy nie nadejdą. Proszę tylko o jedno chce być szczęśliwa.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz