Chciałabym czasem cofnąć czas i zapomnieć o niektórych sprawach wymazać to czego nie chcę pamiętać a przypomnieć sobie coś innego...
Sama nie wiem czego chce nie wiem co czuje nie wiem nic...
niedziela, 23 czerwca 2013
wtorek, 16 kwietnia 2013
14.
Lubię się uśmiechać. Jestem raczej radosną dziewczyną która stara się żeby jej życie było wspaniałe. Ale przychodzą takie momenty w których nie wyrabiam wtedy uśmiech znika z twarzy. Mam za dużą wyobraźnię i często przez nią mam momenty totalnego załamania. Boję się też przyszłości tego co nadejdzie ale z drugiej strony jestem ciekawa co przyniesie mi los. Aktualnie jestem na życiowym zakręcie a może nawet na skrzyżowaniu... przede mną wiele dróg ale wybrać muszę jedną i mam tylko jedną szanse na poprawny wybór w życiu nie można składać reklamacji i wycofywać się z tego w co się już weszło.
13.
Chce żebyś został chce żebyś już zawsze był przy mnie . Nie proszę o wiele... Chce tylko żebyś zatrzymał się na chwilę przy mnie przytulił mnie najmocniej jak potrafisz i chce żebyś powiedział że jestem WYJĄTKOWA że KOCHASZ MNIE TAKĄ JAKĄ JESTEM. Chcę tylko tyle ... jestem dziewczyną zagubioną w tym ogromnym świecie szukam miejsca na ziemi gdzie mogłabym się schronić przed całym złem które mnie otacza ale może nie wiesz ale w twoich ramionach czuję się najbezpieczniej na świecie... Gdy wtulam się w twoje ramiona wszystko znika każda obawa pęka jak bańka mydlana. Wtedy nic się nie liczy jestem tylko ja i ty. Uzależniłam się od ciebie.
12.
To już nie jest ten sam uśmiech który pojawiał się u niego kilka miesięcy temu na przerwie to już nie te same błękitne oczy które uważam za jedne z piękniejszych... Szczerze z ręka na sercu mogę się przyznać że przywiązałam się do tego jego uśmiechu i roześmianych oczu. Przyjaciółki mówiły że ''takie uśmiechanie się nie jest normalne'' a ja .!? Też tak myślałam bo nie widziałam w szkole nikogo kto by się tak szerzył do siebie. Ale to było kiedyś to było dawno. Teraz jest teraz i wszystko się zmieniło... Siedzie przed komputerem i włączam piosenki przy których zaczynam myśleć co zrobiłam nie tak dlaczego już nie jest tak jak było... Nie odpowiem na te pytania bo nie znam odpowiedzi... A to wszystko będzie mnie dręczyć uwierać w środku w głowie będzie cały czas rodzić się pytanie Dlaczego .!? Jestem osobą przywiązującą się zbyt szybko a jak się przywiązuje to nie na miesiąc tydzień jeden dzień tylko na długoo i to bardzo długo. Każde wspomnienie związane z nim powraca każdy jego uśmiech rozmowa wszystko co z nim związane... Może to głupie ale taka już jestem... Mimo tego że wiem że nic z tego nie wyjdzie to nadal się łudzę nadal wyobrażam sobie rzeczy które nigdy nie nadejdą. Proszę tylko o jedno chce być szczęśliwa.
czwartek, 21 lutego 2013
11.
Fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuck! To jedyne co przychodzi mi dzisiaj na myśl i wspaniale wyraża to co czuje. Dzień dobry Dobranoc Dziękuje.
sobota, 9 lutego 2013
10.
Jestem trochę zagubiona w tym wielkim świecie czuję się jak maleństwo którego nikt nie zauważa...Przyznam się że przeraża mnie trochę ten świat i przerasta mnie...Boję się tego że w końcu ktoś mnie nie zauważy w ogóle i rozdepta mnie jak karalucha. Gdy niczego nie ogarniam uciekam w mój świat w którym czuje się bezpiecznie i gdzie jest mi dobrze ... W tym realnym świcie często nie daję sobie rady z problemami muszę w nim dokonywać wyborów które zadecydują o mojej przyszłości o moim życiu. Czasem najłatwiejszy problem jest dla mnie nie do rozwiązania nie do pokonania każdy sobie myśli że to banał że wystarczy zrobić taki i tak powiedzieć to i to ale to on tak myśli i to nie jest jego problem ale twój...I wtedy uciekam do kolorowego pięknego świata mojej wyobraźni w nim żądze ja to ja w nim ranie ludzi i to jestem Królową Wszechświata ^ ^
You be my valentine .? 9.
Miłość jest wszędzie gdzie się nie obejrzę widzę serduszka miś dużo różu czerwieni i cała reszta mdłych słodkich doprowadzających do wymiotów rzeczy...Jak cieszę się że walentynki spędzę w domu ponieważ ferie w ten dzień nie będę wychodzić z domu odetnę się do świata włożę słuchawki w uszy i zatracę się w piosenkach SOAD...Pewnie każdy pomyśli pisze tak bo jest sama blahblahblah...ale to nie tak. Od zawsze uważałam to święto za bezsensowne no bo jeśli się kogoś kocha jeśli się z kimś jest to przecież miłość można okazać każdego dnia najmniejszym gestem jednym spojrzeniem i tymi dwoma słowami na które tak czekamy...Pamiętam jak w podstawówce wysłałam chłopakowi walentynkę a on dostał ich chyba z 12859486 i powiedział do kolegi ''No teraz będę miał czym palić w piecu'' i w tym momencie zabolało mnie moje małe serduszko i już nigdy więcej nie wysłałam nikomu walentynki i coś czuje że już nigdy tego nie zrobię bo po co .?! Do mdłości doprowadzają mnie te pary które idą ulicą i patrzą na siebie jak by się nie widzieli 100lat ich usta zamieniają się w pijawki które zamiast wysysać krew wzajemnie wymieniają się zarazkami tak tak wiem zakochani blablabla ale no prosze was idźcie być zakochani gdzie indziej ; )
niedziela, 3 lutego 2013
8.
Może w końcu powinnam przestać się okłamywać wmawiać sobie coś w co powoli przestaje wierzyć...
Wmawiam sobie że jest mi dobrze tak jak jest że wszystko idzie po mojej myśli że jest tak jak sobie wymarzyłam...ale to stwierdzenie mija się z prawdą...Chce przestać żyć w wyimaginowanym świecie chce przestać uciekać do niego bo to mi nic nie da to nie pomaga nadal jest tak samo a może nawet jeszcze gorzej..?! Spędzam za dużo czasu nad wyobrażaniem sobie czegoś co nie nadejdzie co się nie spełni chce w końcu żyć w rzeczywistości ale w moim świecie jakoś czuje się bezpieczniej bo tutaj na każdym kroku czeka na mnie coś złego...tutaj każdy walczy o to żeby przetrwać wybić się i pokazać innym że jego dupa świeci w ciemności na różowo...Chce w końcu być szczęśliwa ale tak naprawdę chce być szczęśliwa i przy okazji nie ranić wtedy innych...Wmawianie sobie że ''forever alone'' to dobre wyjście że jest mi tak dobrze ... A nie jest bo czasem nie mam do kogo uciec przytulić się...Mam przyjaciół ale to nie to samo... Chce kiedyś mieć kogoś kto mimo tych moich wad i całej reszty pokocha mnie i zobaczy MNIE a nie moje cycki dupe czy cokolwiek chce żeby widział mnie mój charakter to jak postrzegam świat ... Nie chce już być sama bo czuje się cholernie samotna mimo tego że przyjaciele są zawsze ze mną...Gdy idę tak ulicą i widzę te zakochane pary to w środku mnie coś pęka i znowu wszystko wraca...To co sobie ułożyłam w głowie i w sercu to co zbudowałam wali się jak domek z kart bo wystarczy lekki podmuch wiatru i niszczy wszystko nad czym tak ciężko pracowałam...
Wmawiam sobie że jest mi dobrze tak jak jest że wszystko idzie po mojej myśli że jest tak jak sobie wymarzyłam...ale to stwierdzenie mija się z prawdą...Chce przestać żyć w wyimaginowanym świecie chce przestać uciekać do niego bo to mi nic nie da to nie pomaga nadal jest tak samo a może nawet jeszcze gorzej..?! Spędzam za dużo czasu nad wyobrażaniem sobie czegoś co nie nadejdzie co się nie spełni chce w końcu żyć w rzeczywistości ale w moim świecie jakoś czuje się bezpieczniej bo tutaj na każdym kroku czeka na mnie coś złego...tutaj każdy walczy o to żeby przetrwać wybić się i pokazać innym że jego dupa świeci w ciemności na różowo...Chce w końcu być szczęśliwa ale tak naprawdę chce być szczęśliwa i przy okazji nie ranić wtedy innych...Wmawianie sobie że ''forever alone'' to dobre wyjście że jest mi tak dobrze ... A nie jest bo czasem nie mam do kogo uciec przytulić się...Mam przyjaciół ale to nie to samo... Chce kiedyś mieć kogoś kto mimo tych moich wad i całej reszty pokocha mnie i zobaczy MNIE a nie moje cycki dupe czy cokolwiek chce żeby widział mnie mój charakter to jak postrzegam świat ... Nie chce już być sama bo czuje się cholernie samotna mimo tego że przyjaciele są zawsze ze mną...Gdy idę tak ulicą i widzę te zakochane pary to w środku mnie coś pęka i znowu wszystko wraca...To co sobie ułożyłam w głowie i w sercu to co zbudowałam wali się jak domek z kart bo wystarczy lekki podmuch wiatru i niszczy wszystko nad czym tak ciężko pracowałam...
czwartek, 24 stycznia 2013
7.
Lubię wracać do czasów dzieciństwa beztroskiej zabawy do późna na podwórku... Tęsknie za tymi czasami gdy nie przejmowałam się niczym nie widziałam o problemach rodziców byłam niczego nieświadoma... Lubię sobie tak czasem usiąść i powspominać... To jak z kolegami i koleżankami z dzieciństwa puszczałam w domu bajki a rodzice krzyczeli że podłoga będzie brudna tęsknie za tym jak biegałam po polu i bawiłam się z bratem i jego kumplami w woje albo podchody ja oczywiście byłam najmłodsza więc dokuczali mi ale i tak lubiłam z nim spędzać czas...Pamiętam jak z plasteliny potrafiłam godzinami lepić pieski kotki a nawet miałam własna pizzerie...I jak wkładałam ręce do akwarium i bawiłam się z rybkami mimo tego że wśrodku był ogromny glonojad a teraz .?! Boje się rybki wyciągnąć w siatce...Pamiętam swoją kolekcje biedronek w słoiku i pamiętam też pewnego chłopaka który mi je wszystkie wypuścił do teraz go nie lubię za to ^ ^
I pamiętam jak byłam zakochana w koledze mojego brata i udawałam że jestem jego dziewczyną i nie bałam się okazywać uczuć i przytulałam się do niego a teraz nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła. Tęsknie za tym że nie martwiłam się tym jak wyglądam jak jestem ubrana bo często chodziłam z umorusaną buźka rozkopanymi włosami zdartymi kolanami i ubrudzoną bluzką bo pewnie coś na siebie wylałam...Chciałabym choć na chwile wrócić do tych czasów przypomnieć sobie te wszystkie zapachy ...Zapach świeżo skoszonej trawy zapach mojego rumiankowego szamponu do włosów zapach ciasta pieczonego przez moją babcie do miłego zapachu szminki babci która kochałam się malować...Chciałabym żeby znowu babcia śpiewała mi piosenki czytała bajki bo to dzięki niej teraz uwielbiam czytać...Chciałabym żeby moja prababcia tu znowu była żeby siedziała na swoim krzesełku u nas w domu w kuchni przy ścianie żebym znowu widziała jak powolutku drepta o'' kryce'' do nas i chciałabym żeby uśmiechała się na dal...żeby opowiadała mi te wszystkie historie ze swojego życie żeby poprostu tu była...Wiem że to jest nie możliwe ale...I chciałabym przypomnieć sobie więcej chwil z moim dziadkiem bo za wspomnienia z nim oddała bym wszystko...
Może przez cały czas moje dzieciństwo nie było kolorowe ale było piękne i kiedyś gdy będe miała własna rodzine swoje dzieci to chce żeby one miały tak piękne dzieciństwo jak ja ♥
I pamiętam jak byłam zakochana w koledze mojego brata i udawałam że jestem jego dziewczyną i nie bałam się okazywać uczuć i przytulałam się do niego a teraz nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła. Tęsknie za tym że nie martwiłam się tym jak wyglądam jak jestem ubrana bo często chodziłam z umorusaną buźka rozkopanymi włosami zdartymi kolanami i ubrudzoną bluzką bo pewnie coś na siebie wylałam...Chciałabym choć na chwile wrócić do tych czasów przypomnieć sobie te wszystkie zapachy ...Zapach świeżo skoszonej trawy zapach mojego rumiankowego szamponu do włosów zapach ciasta pieczonego przez moją babcie do miłego zapachu szminki babci która kochałam się malować...Chciałabym żeby znowu babcia śpiewała mi piosenki czytała bajki bo to dzięki niej teraz uwielbiam czytać...Chciałabym żeby moja prababcia tu znowu była żeby siedziała na swoim krzesełku u nas w domu w kuchni przy ścianie żebym znowu widziała jak powolutku drepta o'' kryce'' do nas i chciałabym żeby uśmiechała się na dal...żeby opowiadała mi te wszystkie historie ze swojego życie żeby poprostu tu była...Wiem że to jest nie możliwe ale...I chciałabym przypomnieć sobie więcej chwil z moim dziadkiem bo za wspomnienia z nim oddała bym wszystko...
Może przez cały czas moje dzieciństwo nie było kolorowe ale było piękne i kiedyś gdy będe miała własna rodzine swoje dzieci to chce żeby one miały tak piękne dzieciństwo jak ja ♥
wtorek, 22 stycznia 2013
6.
Tak nadal śpię z misiem boje się potworów które są pod moim łóżkiem przed snem słucham muzyki a potem zasypiam ze słuchawkami w uszach nie ogarniam matmy fizyki i chemii jestem niska i lubię to. Lubię słuchać ciężkiej muzy ale wciąż ciągnie mnie do boysbandów kłóce się o wszystko chociaż często nie mam racji. Przeczytałam wszystkie książki Harrego Poterra obejrzałam wszystkie filmy i tak jestem uczniem Hogwartu. Kocham siatkówkę choć nie potrafię w nią grać jestem pyskata wredna potrafię zbesztać każdego ale żeby nie było jestem troskliwa wrażliwa na krzywde innych...Gdy ktoś bawi się wodą w łazience mowie mu że dzieci w Afryce nie mają co pić nie myje jednego kubka bo się nie opłaca nienawidzę sprzątać. Jestem leniwa kocham spać i jeśli coś do mnie rano mówisz to się nie wysilaj bo i tak nie zapamiętam. Jestem roztrzepana nigdy nie wiem gdzie co mam rano nie jem śniadań bo wole pospać 20 minut dłużej. uwielbiam FRUGO i TYMBARKA nałogowo jem żelki choć mimo tego jestem chuda jak patyk. Jeszcze nigdy nie byłam wyspana. Jestem szczera akceptuje siebie. Jestem raczej ''optymistyczną realistką'' przestałam się nastawiać na coś na 100% bo może to nie wypalić. Tak kiedyś będe mieszkać w Londynie zakocham się ze wzajemnością i będe szczęśliwa ale aktualnie wole byc ''forever alone'' czemu .!? bo tak i nic ci do tego. Mam słabość do blondynów i chłopaków z niebieskimi oczami ale brunacie też są niczego sobie. Lubię się przytulać do każdego nawet do ściany. Mam problem z kupnem butów na obcasie bo moja stopa jest maleńka. Jestem tępa często nie rozkaminiam jak ktoś opowiada mi jakiś żart czy whatever. Mam rodzeństwo ale bardziej kocham brata niż siostre bo jest młodsza wredna i rozpuszczona ^ ^ Kocham serial ''Ostry dyżur'' ale nienawidzę widoku krwi.Lubię tańczyć ale mi nie wychodzi.Po prostu jestem sobą jeśli mnie nie akceptujesz to na mnie nie patrz nie odzywaj się i nie obgaduj bo i tak ci to nic nie da bo nigdy się nie zmienie bo ktoś tego odemnie oczekuje.
sobota, 19 stycznia 2013
5.
Na niebie już świecą gwiazdy ty siedzisz na parapecie w za dużym swetrze ciepłych skarpetkach i z kubkiem gorącej owocowej herbaty. Myślisz o tym jak miną ci dzisiejszy dzień jak bardzo był udany...Ale wracasz myślami do dni w których aż tak pięknie nie było w których nic innego do głowy ci nie przychodziło prócz jednej myśl ''Jak on mógł mi to zrobić'' Byłaś z chłopakiem przez 2 lata to były najcudowniejsze 24 miesiące twojego życie. Byliście dobraną parą słuchaliście tej samej muzyki lubiliście to samo jedzenie uwielbialiście razem spędzać czas gadaliście na GG godzinami nie byliście tylko dziewczyna i chłopakiem łączyła was więź która wydawała się najsilniejszą jaka mogła być byliście przyjaciółmi...Każdy kto was znał wiedział że jesteście dla siebie stworzeni. Ty rozgadana roztrzepana brązowooka blondynka która nie potrafiła siedzieć cicho zawsze miałaś coś do powiedzenia nie ważne czy na temat czy było to jakieś totalne głupstwo nie potrafiłaś usiedzieć na miejscu wszędzie było cię pełno...On uśmiechnięty cichy nieśmiały blondyn o niebieskich oczach zawsze był małomówny skryty ale za to go kochałaś że zawsze potrafił cię wysłuchać powiedzieć coś mądrego nigdy nie odzywał się gdy nie został o to poproszony...Znaliście się od gimnazjum on był młodszy o 2 lata od ciebie ale to on wyglądał zawsze na tego starszego mądrzejszego od ciebie.Wyznawałaś zasadę to chłopak ma się starać o dziewczyna a nie dziewczyna o chłopaka. Ale w jego przypadku nie przestrzegałaś jej bo wiedziałaś że sam nie podejdzie nie zagada to ty musiałaś mu pokazać jak bardzo ci zależy no i opłaciło się. Najpierw się przyjaźniliście ale twoje przyjaciółki od zawsze wiedziały że to nie jest tylko przyjaźni że prędzej czy później coś z tego będzie bo przecież przyjaciele nie szczerzą się do siebie na każdej przerwie za każdym razem gdy się widzą twoim zdaniem to było normalne ale to tylko twoje zdanie reszta sądziła inaczej...I tak po kilku miesiącach przyjaźni on w końcu się odważył i powiedział to co chciał powiedzieć od dawna wtedy twój świat stał się jeszcze piękniejszy. Od tego dnia w którym wyznał ci miłość każdy twój dzień był lepszy piękniejszy...Miałaś nadzieję że będziecie już na zawsze ale tak się nie stało...Wszystko skończyło się przez SMS-a jedną głupią wiadomość...Mimo tego że minęło sporo czasu ty nadal gdy go widzisz twoje serce bije szybciej w brzuchu czujesz motylki ale wiesz że on dla ciebie jest już nie osiągalny że już nigdy nie przytulisz się nie usłyszysz jego bicia serca bo teraz ta druga dziewczyna ma w ramionach cały twój świat...
czwartek, 17 stycznia 2013
4.
wtorek, 15 stycznia 2013
3.
Mówią że przyjaciele to anioły które nauczą cię latać gdy podetną ci skrzydła...Czy to prawda .!? Tak bo sama masz przyjaciół na których zawsze możesz liczyć z którymi potrafisz przegadać wiele godzin gdyby nie oni nie wiadomo czy nadal chodziła byś po ziemi była szczęśliwa pełna energii do życia. Gdy przychodzisz do szkoły w dupiastym nastroju to wiesz że długo to nie potrwa bo te głupki zawsze ale to zawsze potrafią cie rozśmieszyć... Lubisz nawiązywać nowe znajomości poznawać ciekawych ludzi i często mylisz się co do nich bo wydają ci się mili fajni piękni cudowni...a tak naprawdę potrafią obrobić ci dupe. Już wiesz że nie możesz ufać wszystkim i nie każdy jest wart twojej uwagi...Wystarczą ci te debile których masz i kochasz są dla ciebie jak rodzina bo wystarczy wiadomość na gg ''jesteś .?'' i dla ciebie są zawsze choćbyś pisała do nich o pierwszej w nocy to dla ciebie wstaną i ci odpiszą pomogą pocieszą i gdy naprawde jest ci źle wysłuchają nie będą pieprzyć jakiś głupich farmazonów ''Będzie dobrze'' bla bla bla bo oni już wiedzą że to nie pomaga tak samo gdy mówią ''dlaczego płaczesz'' prawdziwy przyjaciel podejdzie przytuli cię i nie zapyta o to bo wie że będziesz płakać jeszcze bardziej i często jest tak że płacze razem z tobą...To z nimi masz największe odpały to z nimi przeżywasz wszystko to z nimi śmiejesz sie do łez na komedii która wcale nie jest śmieszna to z nimi horror staje się jedną wielką komedią to z nimi godzinami możesz obgadywać wszystkich w szkole i z nimi besztasz cię na każdej przerwie ale nie obrażacie się za to bo i tak się kochacie mimo tylu wad jakiś spięć to jesteście razem. Czujesz jakbyś znała ich od dziecka bo z nimi planujesz przyszłość śmiejesz sie i płaczesz wymyślacie razem historie waszego życia zwierzacie się sobie z każdego problemu i zawsze razem w ''kupie'' znajdujecie rozwiązanie. Ale boisz się jednego co będzie dalej gdy każde z was wybierze inną szkołę pójdzie inną drogą boisz się tego że pozostaną ci po nich tylko te wspomnienia które są dla ciebie najcenniejszym skarbem jakim masz...
2.
Jesteś sama choć może tylko tak ci się wydaje dookoła masz pełno ludzi rodzinę i przyjaciół ale mimo tego czujesz się jakby nikt cię nie rozumiał jakbyś była totalną outsiderką. Kochasz swoją rodzinę przyjaciół ale to nie to samo... Lubisz się z nimi droczyć mówiąc im że nikt cię nie kocha że jesteś brzydka bo czekasz tylko na to jak powiedzą Ja cię kocham i nie jesteś brzydka i wtedy cię przytulą mimo tego że wtedy czujesz że bez nich życie nie miało by sensu to i tak za mało.
Chcesz mieć kogoś jeszcze. kogoś do kogo będziesz mogła się przytulić wypłakać się mu zwierzyć z każdego problemu z którym nie wiesz jak sobie poradzić Nie nie chcesz mieć kolejnego pluszowego misia masz ich za dużo chcesz mieć żywego prawdziwego człowieka a najlepiej chłopaka blondyna z niebieskimi oczami z najsłodszym uśmiechem jaki kiedy kol-wiek widziałaś... Chcesz się do niego codziennie przytulać czuć jego zapach uczyć się jego ruchów jego gestów na pamięć chcesz chłonąc każdy jego oddech każde słowo...Wiesz że to tylko jemu możesz się zwierzyć choć i tak twoi przyjaciele prędzej czy później dowiedzą się o wszystkim. To dzięki niemu będziesz szczęśliwa uśmiechnięta pełna życie i energii...Ale co jeśli odejdzie nie zostanie na zawsze jak to w tych pięknych amerykańskich filmach .!? Co jeśli znajdzie inną lepsza piękniejszą mądrzejszą od ciebie !? Co wtedy tobie zostanie .!? Wspomnienia jego zapach będziesz przypominać sobie jak bezpiecznie czułaś się w jego ramionach przypomnisz sobie każde jego słowo jego barwę głosu gdy wypowiadał twoje imię...Poczujesz znowu jak odgarniał twoją niesforną grzywkę z czoła i jak droczył się z tobą że ci ją obetnie bo zasłania twoje piękne oczy... Tych wspomnień boisz się najbardziej bo mimo tego że będą wspomnieniami to chcesz tworzyć nowe z nim i tylko z nim nie chcesz oddawać go żadnej innej bo czujesz że to ten jedyny ten z którym kiedyś się zestarzejesz i razem przy kominku gdy będziecie mieć już po 60 lat będziecie wspominać i opowiadać wnuką waszą historie wiecznej miłości...
Chcesz mieć kogoś jeszcze. kogoś do kogo będziesz mogła się przytulić wypłakać się mu zwierzyć z każdego problemu z którym nie wiesz jak sobie poradzić Nie nie chcesz mieć kolejnego pluszowego misia masz ich za dużo chcesz mieć żywego prawdziwego człowieka a najlepiej chłopaka blondyna z niebieskimi oczami z najsłodszym uśmiechem jaki kiedy kol-wiek widziałaś... Chcesz się do niego codziennie przytulać czuć jego zapach uczyć się jego ruchów jego gestów na pamięć chcesz chłonąc każdy jego oddech każde słowo...Wiesz że to tylko jemu możesz się zwierzyć choć i tak twoi przyjaciele prędzej czy później dowiedzą się o wszystkim. To dzięki niemu będziesz szczęśliwa uśmiechnięta pełna życie i energii...Ale co jeśli odejdzie nie zostanie na zawsze jak to w tych pięknych amerykańskich filmach .!? Co jeśli znajdzie inną lepsza piękniejszą mądrzejszą od ciebie !? Co wtedy tobie zostanie .!? Wspomnienia jego zapach będziesz przypominać sobie jak bezpiecznie czułaś się w jego ramionach przypomnisz sobie każde jego słowo jego barwę głosu gdy wypowiadał twoje imię...Poczujesz znowu jak odgarniał twoją niesforną grzywkę z czoła i jak droczył się z tobą że ci ją obetnie bo zasłania twoje piękne oczy... Tych wspomnień boisz się najbardziej bo mimo tego że będą wspomnieniami to chcesz tworzyć nowe z nim i tylko z nim nie chcesz oddawać go żadnej innej bo czujesz że to ten jedyny ten z którym kiedyś się zestarzejesz i razem przy kominku gdy będziecie mieć już po 60 lat będziecie wspominać i opowiadać wnuką waszą historie wiecznej miłości...
1.
Hej : )
Będe tu dodawać swoje własne opowiadania bo podobno pisanie mi wychodzi ale się o tym przekonamy : )
Macie tu moje pierwsze opowiadanie: )
Dookoła światła gwiazdy na niebie i ty siedząca w parku czekająca na coś co nigdy nie nadejdzie.
Jesteś tu od kilku godzin i czekasz na ... MIŁOŚĆ... Choć sama wiesz że w parku jej nie znajdziesz
ale...zawsze masz jakieś ale. Spoglądasz na telefon jest godzina 19:19 pomyślałaś ''Ktoś mnie kocham!? Pff..nie łudź się.
Zawsze odpuszczasz gdy zaczyna ci zależeć to musisz odpuścić dlaczego .!? sama nie wiesz boisz się każdego kroku który zrobisz boisz się tego co powiesz .!? Dlaczego odpuszczasz !? Bo jesteś słaba nie potrafisz walczyć o coś na czym ci zależy łudzisz się że '' to coś'' samo przyjdzie a może nawet przybiegnie przyfrunie .!? Masz silny charakter czasem potrafisz tak polecieć sarkazmem że szczena opada możesz być zimną SUKĄ kiedy tylko chcesz ale jeśli chodzi o to jedno jedyne hmm najwspanialsze uczucie to jesteś słaba jak nowo narodzone dziecko bezbronna poddająca cię po każdej porażce po każdym błędzie który popełnisz po słowie które wypowiesz. Postanawiasz wstać iść dalej przed siebie wdychasz zimne powietrze które kłuje cię w płuca od jakiegoś czasu lubisz zadawać sobie ból lubisz gdy cię boli...Sama nie wiesz skąd ci się to wzięło to nagłe upodobanie do bólu...Zmieniłaś się tylko nie wiesz dlaczego nie wiesz dla kogo a chcesz żeby wróciła ta delikatna krucha dziewczynka ale też twarda nie poddająca się dążąca do celu dziewczyna która zawsze miała swoje zdanie która wiedziała czego chce kłóciła się o wszystko choć czasem wiedziała że nie ma racji wiedziała że mówi źle ale kochała to...Potrafiła cieszyć się każdą chwilą spędzoną z przyjaciółmi każdym przypałem... Teraz jesteś kimś innym kimś kogo nie chcesz nie akceptujesz ale musisz zacząć powoli godzić się z rzeczywistością bo musisz jakoś przejść przez życie ze sobą...i z bandą durniów których kochasz...
Będe tu dodawać swoje własne opowiadania bo podobno pisanie mi wychodzi ale się o tym przekonamy : )
Macie tu moje pierwsze opowiadanie: )
Dookoła światła gwiazdy na niebie i ty siedząca w parku czekająca na coś co nigdy nie nadejdzie.
Jesteś tu od kilku godzin i czekasz na ... MIŁOŚĆ... Choć sama wiesz że w parku jej nie znajdziesz
ale...zawsze masz jakieś ale. Spoglądasz na telefon jest godzina 19:19 pomyślałaś ''Ktoś mnie kocham!? Pff..nie łudź się.
Zawsze odpuszczasz gdy zaczyna ci zależeć to musisz odpuścić dlaczego .!? sama nie wiesz boisz się każdego kroku który zrobisz boisz się tego co powiesz .!? Dlaczego odpuszczasz !? Bo jesteś słaba nie potrafisz walczyć o coś na czym ci zależy łudzisz się że '' to coś'' samo przyjdzie a może nawet przybiegnie przyfrunie .!? Masz silny charakter czasem potrafisz tak polecieć sarkazmem że szczena opada możesz być zimną SUKĄ kiedy tylko chcesz ale jeśli chodzi o to jedno jedyne hmm najwspanialsze uczucie to jesteś słaba jak nowo narodzone dziecko bezbronna poddająca cię po każdej porażce po każdym błędzie który popełnisz po słowie które wypowiesz. Postanawiasz wstać iść dalej przed siebie wdychasz zimne powietrze które kłuje cię w płuca od jakiegoś czasu lubisz zadawać sobie ból lubisz gdy cię boli...Sama nie wiesz skąd ci się to wzięło to nagłe upodobanie do bólu...Zmieniłaś się tylko nie wiesz dlaczego nie wiesz dla kogo a chcesz żeby wróciła ta delikatna krucha dziewczynka ale też twarda nie poddająca się dążąca do celu dziewczyna która zawsze miała swoje zdanie która wiedziała czego chce kłóciła się o wszystko choć czasem wiedziała że nie ma racji wiedziała że mówi źle ale kochała to...Potrafiła cieszyć się każdą chwilą spędzoną z przyjaciółmi każdym przypałem... Teraz jesteś kimś innym kimś kogo nie chcesz nie akceptujesz ale musisz zacząć powoli godzić się z rzeczywistością bo musisz jakoś przejść przez życie ze sobą...i z bandą durniów których kochasz...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)












