Na niebie już świecą gwiazdy ty siedzisz na parapecie w za dużym swetrze ciepłych skarpetkach i z kubkiem gorącej owocowej herbaty. Myślisz o tym jak miną ci dzisiejszy dzień jak bardzo był udany...Ale wracasz myślami do dni w których aż tak pięknie nie było w których nic innego do głowy ci nie przychodziło prócz jednej myśl ''Jak on mógł mi to zrobić'' Byłaś z chłopakiem przez 2 lata to były najcudowniejsze 24 miesiące twojego życie. Byliście dobraną parą słuchaliście tej samej muzyki lubiliście to samo jedzenie uwielbialiście razem spędzać czas gadaliście na GG godzinami nie byliście tylko dziewczyna i chłopakiem łączyła was więź która wydawała się najsilniejszą jaka mogła być byliście przyjaciółmi...Każdy kto was znał wiedział że jesteście dla siebie stworzeni. Ty rozgadana roztrzepana brązowooka blondynka która nie potrafiła siedzieć cicho zawsze miałaś coś do powiedzenia nie ważne czy na temat czy było to jakieś totalne głupstwo nie potrafiłaś usiedzieć na miejscu wszędzie było cię pełno...On uśmiechnięty cichy nieśmiały blondyn o niebieskich oczach zawsze był małomówny skryty ale za to go kochałaś że zawsze potrafił cię wysłuchać powiedzieć coś mądrego nigdy nie odzywał się gdy nie został o to poproszony...Znaliście się od gimnazjum on był młodszy o 2 lata od ciebie ale to on wyglądał zawsze na tego starszego mądrzejszego od ciebie.Wyznawałaś zasadę to chłopak ma się starać o dziewczyna a nie dziewczyna o chłopaka. Ale w jego przypadku nie przestrzegałaś jej bo wiedziałaś że sam nie podejdzie nie zagada to ty musiałaś mu pokazać jak bardzo ci zależy no i opłaciło się. Najpierw się przyjaźniliście ale twoje przyjaciółki od zawsze wiedziały że to nie jest tylko przyjaźni że prędzej czy później coś z tego będzie bo przecież przyjaciele nie szczerzą się do siebie na każdej przerwie za każdym razem gdy się widzą twoim zdaniem to było normalne ale to tylko twoje zdanie reszta sądziła inaczej...I tak po kilku miesiącach przyjaźni on w końcu się odważył i powiedział to co chciał powiedzieć od dawna wtedy twój świat stał się jeszcze piękniejszy. Od tego dnia w którym wyznał ci miłość każdy twój dzień był lepszy piękniejszy...Miałaś nadzieję że będziecie już na zawsze ale tak się nie stało...Wszystko skończyło się przez SMS-a jedną głupią wiadomość...Mimo tego że minęło sporo czasu ty nadal gdy go widzisz twoje serce bije szybciej w brzuchu czujesz motylki ale wiesz że on dla ciebie jest już nie osiągalny że już nigdy nie przytulisz się nie usłyszysz jego bicia serca bo teraz ta druga dziewczyna ma w ramionach cały twój świat...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz