Jestem trochę zagubiona w tym wielkim świecie czuję się jak maleństwo którego nikt nie zauważa...Przyznam się że przeraża mnie trochę ten świat i przerasta mnie...Boję się tego że w końcu ktoś mnie nie zauważy w ogóle i rozdepta mnie jak karalucha. Gdy niczego nie ogarniam uciekam w mój świat w którym czuje się bezpiecznie i gdzie jest mi dobrze ... W tym realnym świcie często nie daję sobie rady z problemami muszę w nim dokonywać wyborów które zadecydują o mojej przyszłości o moim życiu. Czasem najłatwiejszy problem jest dla mnie nie do rozwiązania nie do pokonania każdy sobie myśli że to banał że wystarczy zrobić taki i tak powiedzieć to i to ale to on tak myśli i to nie jest jego problem ale twój...I wtedy uciekam do kolorowego pięknego świata mojej wyobraźni w nim żądze ja to ja w nim ranie ludzi i to jestem Królową Wszechświata ^ ^

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz