sobota, 9 lutego 2013

You be my valentine .? 9.

Miłość jest wszędzie gdzie się nie obejrzę widzę serduszka miś dużo różu czerwieni i cała reszta mdłych słodkich doprowadzających do wymiotów rzeczy...Jak cieszę się że walentynki spędzę w domu ponieważ ferie w ten dzień nie będę wychodzić z domu odetnę się do świata włożę słuchawki w uszy i zatracę się w piosenkach SOAD...Pewnie każdy pomyśli pisze tak bo jest sama blahblahblah...ale to nie tak. Od zawsze uważałam to święto za bezsensowne no bo jeśli się kogoś kocha jeśli się z kimś jest to przecież miłość można okazać każdego dnia najmniejszym gestem jednym spojrzeniem i tymi dwoma słowami na które tak czekamy...Pamiętam jak w podstawówce wysłałam chłopakowi walentynkę a on dostał ich chyba z 12859486 i powiedział do kolegi ''No teraz będę miał czym palić w piecu'' i w tym momencie zabolało mnie moje małe serduszko i już nigdy więcej nie wysłałam nikomu walentynki i coś czuje że już nigdy tego nie zrobię bo po co .?! Do mdłości doprowadzają mnie te pary które idą ulicą i patrzą na siebie jak by się nie widzieli 100lat ich usta zamieniają się w pijawki które zamiast wysysać krew wzajemnie wymieniają się zarazkami tak tak wiem zakochani blablabla ale no prosze was idźcie być zakochani gdzie indziej ; )


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz